czwartek, 7 stycznia 2021

Wpis #84

 Wczoraj zrobiłem sobie dzień oszustw. pozwoliłem sobie  na zakazane jedzonko. Dziś nie wchodzę na wagę dla zdrowia psychicznego czasami lepiej sobie odpuścić.

Po wczorajszym jeszcze dziś śmierdzę/ pachnę dymem ogniska palonego w środku lasu otulonego śniegiem. Było magicznie. Trzeba jeszcze kiedyś to powtórzyć. Dzieciaki były zachwycone/przemoczone do suchej nitki.

Drugi raz morsowałem. Tym razem udało się nieco dłużej bo już 2 minuty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...