Piątek standardowo nie był wolny, jak wszyscy w moim otoczeniu uważają. Skończyłem projekt strony dla klienta. Ogarnąłem zakupy okołoświąteczne. Nawet pobiegałem na dystansie prawie 5 kilometrów.
Dziś sobota. Sprzątanie przedświąteczne. Zakończenie miesiąca w firmie, rozsyłanie faktur.
Rower na dystansie ok 30 km celem przygotowania do Rajdu Wilczego, jeszcze w planach. Czy się uda czas pokaże.
Jutro postaram się opisać podsumowaniemiesiąca.