poniedziałek, 18 marca 2024

Wpis #180

Wraca syn marnotrawny. Po długim czasie wracam z niebytu blogowego.

Po krótce postaram się wyjaśnić się co działo się u mnie w tym czasie.

Skończyła się pandemia. Postarzałem się o kilka lat.  Dzieciaki dorosły, żona nadal ta sama. Praca również.

Waga powoli zaczęła rosnąć, ruch ustał. w okolicach grudnia 2023 roku przekroczyłem ponownie 100 kilogramów dochodząc do 104 kg.

Jeszcze przed świętami ponownie powiedziałem sobie BASTA.

Znając już z historii mojej walki zasady gry, wiedziałem po prostu od czego zacząć.

Na chwilę obecną waga to 101 kg

Dziennie pokonuje minimum 10k kroków oraz ponad 20 pięter schodami.

Wspiera mnie w tym wszystkim nowy zegarek Garmina.

Woreczka żółciowego już nie ma. Dieta nie jest jakaś szczególnie restrykcyjna. Jednak staram się utrzymywać post przerywany 16:8.

Tyle tytułem powrotu. Jutro wracam. Mam nadzieję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...