poniedziałek, 11 stycznia 2021

Wpis #86

 Kolejny weekend za mną. Udało się go spędzić aktywnie. Wybraliśmy się w góry. 9 km na szlaku pozwoliło nam się porządnie dotlenić.

Ponownie udało się bez alkoholu. Chyba odstawie go na stałe. Wątroba na chwile dała o sobie zapomnieć. Waga się ustabilizowała. Stoi poniżej 100 kg. Trzeba coś zmienić by znowu zaczęła spadać, aby trzymać się planu spadku wagi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...