Waga stoi w miejscu. Mam to w nosie bo moja kondycja już dawno nie była na takim poziomie. Pomimo tego, że w wczorajszym upale udało mi się przebiec tylko 5 z zaplanowanych 9 km jestem zadowolony.
Po dwóch miesiącach odchudzania straciłem 5 kg. Zasypiam bez problemu, a co najważniejsze nie budzę się w nocy. Daje mi to olbrzymi komfort w ciągu dnia oraz dużą dawkę energii na cały dzień w pracy.
Dziś w planach basen. Jutro rower jeśli się uda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz