czwartek, 22 września 2022

Wpis #153

Pogoda za oknem staje się coraz bardziej parszywa.

Jest na tyle depresyjna, że pochłonąłem wczoraj pół czekolady z bakaliami.

Na szczęście pojawiło się okienko pogodowe, które pozwoliło mi iść pobiegać. Tym razem samodzielnie bez małżonki, która w tym czasie miała próby teatralne.

Pękło standardowe już 10 km.

Run Forrest - Great Comeback

aktualnie znajduje się na 321 miejscu i wirtualnie zbliżam się do Żywca (96 km za mną z 800 km).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...