Środa. Do tej pory udaje mi się trzymać postanowienia w temacie energetyków. Do diety wpada max jeden dziennie.
Robi się coraz zimniej. Dziś rano termometr w samochodzie pokazał mi już tylko 2 stopnie Celsjusza. Wielkimi krokami zbliża się dobry czas na morsowanie, z czego bardzo się cieszę.
Wielkimi krokami zbliża się również bieg na dystansie 10 km, w którym wraz z żonką mamy zamiar wystartować już w najbliższą niedzielę.
Run Forrest - Great Comeback
aktualnie znajduje się na 302 miejscu i wirtualnie biegnę przez Żory gdzie mieszkam (182 km za mną z 800 km).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz