piątek, 9 października 2020

Wpis #35

Dziś ostatni dzień kuracji octowej. 10 dni za mną. Cieszę się bardzo. dość tego paskudztwa. Ocet ze mną pozostanie, ale już w mniejszych dawkach.

Dziś ciśnienie na zielono. planuje też dziś bieganie ja czasu mi starczy, bo pakować się trzeba. Planujemy wyjazd na weekend w góry. trzeba naładować akumulatory przez ponownym zamknięciem nas przez ten niekompetentny rząd.

Od jutra znowu musimy maseczki nosić na mieście. Cały kraj pomalowali na żółto.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...