Wczoraj nasza rodzina wzbogaciła się o nowego "członka rodziny". Nazywa się MI lena i będzie u nas sprzątać i myć podłogi. Zobaczymy jak sprawdzi się ten odkurzacz od chińczyków.
Wracając jednak do zdrowia. Nic mnie nie boli (teraz tylko czekać aż zacznie). Waga nadal spada. Dziś 101,7 kg.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz