piątek, 11 grudnia 2020

Wpis #69

 Wczoraj pobiegałem. Kuracja octem trwa. Wątroba przestała doskwierać. Od czasu do czasu poczuje lekką dolegliwość w jej okolicach ale to pryszcz w porównaniu z atakiem jaki dopadł mnie już prawie dwa tygodnie temu.

Zaczął mijać strach przed jedzeniem. Muszę się pilnować. Muszę się umówić na teleporadę w celu uzyskania skierowania na kolejne USG.

Warto kontrolować wielkość kamyka w woreczku żółciowym. Dziś waga znowu pokazała mniej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...