Wczoraj pobiegałem. Kuracja octem trwa. Wątroba przestała doskwierać. Od czasu do czasu poczuje lekką dolegliwość w jej okolicach ale to pryszcz w porównaniu z atakiem jaki dopadł mnie już prawie dwa tygodnie temu.
Zaczął mijać strach przed jedzeniem. Muszę się pilnować. Muszę się umówić na teleporadę w celu uzyskania skierowania na kolejne USG.
Warto kontrolować wielkość kamyka w woreczku żółciowym. Dziś waga znowu pokazała mniej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz