wtorek, 19 stycznia 2021

Wpis #92

 Ja już po porannym morsowaniu. Na miejscu byłem pierwszy więc musiałem zabawić się w lodołamacza. Po trzech minutach wyskoczyłem z wody i do domku zrobić dzieciakom śniadanie.

Dziś do pracy dopiero na 14:00. Druga zmiana jak na grubie jak to oznajmił mój kompan od biegania i nie tylko.

Dziś waga po raz pierwszy od nie pamiętnych czasów pokazała poniżej 98 kilogramów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...