Jest godzina 6 z minutami ja już od prawie godziny na nogach, a raczej na dupie przed kompem Przypomnę tylko, że na urlopie jestem. Zwariował można powiedzieć, ale nic bardziej mylnego. Od ponad miesiąca prowadzę na sobie eksperyment. Wstaję codziennie o tej samej porze, bez względu na dzień tygodnia. Doszło do tego, że budzę się wyspany bez budzika w okolicach godziny piątej rano.
Przez cały dzień jestem pełen energii, kładę się spać regularnie kilka minut po 22.
Przed wstaniem rodzinki mam już odwaloną całą zdalną pracę i mam wakacje. Mógłbym tak pracować na dłuższą metę. Trzeba to przemyśleć.
Zaczynam w firmie wprowadzać zmiany, aby móc iść właśnie w tym kierunku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz