Już oficjalnie po feriach zimowych na lewo. Tydzień minął nawet nie wiadomo kiedy. Wynajęty domek w okolicach Zakopanego spisał się świetnie. Można z czystym sumieniem go polecać dalej. Kto wie może sami jeszcze się tam pojawimy.
Oczywiście natychmiast po powrocie stanąłem na wadze. I tu pozytywne zaskoczenie. Waga pół kilograma w dół. To moje pierwsze wakacje w życiu kiedy to straciłem na wadze a nie zyskałem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz