wtorek, 19 lipca 2022

Wpis #124

 Waga stoi jak zaczarowana. Można nawet rzec, że rośnie. Muszę  sprawdzić obwody, może tu coś drgnęło.

Jeśli chodzi o dietę to trzymam się ostatnio wytycznych co do obiadu. Na kolację nie mam czasu, śniadania jem mocno zmodyfikowane, a co za tym idzie w ogólnym rozrachunku przyjmuje dużo mniej kalorii niż zalecił dietetyk.

Zero podjadania. Sport na stabilnym poziomie. Wczoraj planowe 9 km biegu. Dziś w planach jest rower.

Tyle  na dziś. Bez odbioru.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...