Niedziela. Ważenie i pomiary. Waga stoi w miejscu. Obwody poleciały w dół o kilka centymetrów. Czyli jest progres co bardzo cieszy.
Wczoraj zaliczyłem błogie leniuchowanie na basenie. Było mało pływania za to dużo wytapiania tłuszczu na słońcu.
Odkryliśmy nową miejscówkę w pobliskiej (40 km) czeskiej Ostravie. Duży basen, jeszcze więcej miejsca na rozłożenie na trawie.
Wracając do pomiarów wygląda to tak:
Waga było 100,7 kg jest 100,7 kg (-)
Biceps było 31cm jest 30 cm (-1cm)
Piersi było 111 cm jest 107 cm (-4cm)
Talia było 105 cm jest 102 cm (-3cm)
Biodra było 113 cm jest 109 cm (-4cm)
Udo było 64 cm jest 65 cm (+1cm)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz