Dziś po porannych 10 km z kijkami po lesie waga pokazała mi 97,5 kg. Co daje mi spadek masy ciała o 4,5 kg w dwa miesiące.
Ładnie spada. nie za wolno i nie za szybko. Po prostu zdrowo.
Jeszcze przez kilka dni mam wykupioną dietę w vitalii dla Par i zastanawiam się czy nie zrobić obie przerwy na jakiś czas.
Spróbować w tym czasie samemu kontrolować to co znajduje się na talerzu.
Jeśli się uda kontrolować to samodzielnie, będzie można odtrąbić sukces i nie ukrywam nieco zaoszczędzić. Jeśli natomiast spadek wagi się zatrzyma lub co gorsza zacznie rosnąć, wtedy przeproszę się z dietetyczką.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz