poniedziałek, 12 września 2022

Wpis #150

 

Kolejny grzeszny weekend za mną. W piątek podwójne urodziny syna i żonki. Sobota odpoczynek. W niedziele znowu urodzinowy obiad i ciacho u mamy.

I bądź tu człowieku na diecie.

Na szczęście cały czas jestem w ruchu. Bieganie i kijki pozwoliły mi przesunąć się w rankingu Run Forest do góry tabeli.

Run Forrest - Great Comeback

aktualnie znajduje się na 337 miejscu i wirtualnie dobiegłem do Raba Wyżnej (42 km za mną z 800 km).

Dziś poniedziałek, więc znowu mam nowe otwarcie. Byle do piątku i kolejnego ważenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...