wtorek, 13 września 2022

Wpis #151

Poniedziałek dietetycznie słabo. Śniadanie w biegu, na obiad też wyszarpane coś na szybko z lodówki. O kolacji to w ogóle człowieku zapomnij.

Suma kaloryczna zdecydowanie mniejsza niż zapotrzebowanie dzienne. Do tego 9 km biegu po lesie.

Trzeba się ogarnąć i wrócić do regularnych posiłków. Inaczej nie ma mowy o jakimkolwiek postępie w walce z grubasem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...