Pierwsze morsowanie za mną w tym sezonie.
Woda ciepła, powietrze za ciepłe jak na morsowanie. Takie trochę na wyrost to morsowanie wyszło.
Jednak potrzebuje mrozu by czerpać z tego fun.
Mam nadzieję, że już wkrótce, porządnie zmrozi i trzeba będzie rozkuwać tafle lodu aby zamoczyć się w lodowatej wodzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz