wtorek, 15 listopada 2022

Wpis #168

 W tak gęstej mgle już dawno nie biegałem.  Czołówka nie dałaby rady, na szczęście latarnie mam na całej trasie i co nieco było widać.

Poniedziałkowa dycha wybiegana w całkiem dobrym tempie jak na mnie (6:25 w marszobiegu)

Dziś dzień na regenerację  a jutro kolejna dycha.

Run Forrest - Great Comeback

aktualnie znajduje się na 283 miejscu i wirtualnie dobiegłem do rogatek Piotrkowa Trybunalskiego (340 km za mną z 800 km).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...