czwartek, 27 sierpnia 2020

Wpis #3

Trzeci dzień za mną - DOPIERO.

Wczoraj wybrałem się pomaszerować. 30 minut wyprawy do Castoramy po jakieś pierdoły.

Kolejny dzień z sokiem z buraka. Niestety wieczorem za namową żonki zgrzeszyłem. Wpadła pizza - źle się z tym dziś czuje. Kolejnym razem muszę być twardszy w postanowieniu. Waga na dziś oczywiście podskoczyła dzień do dnia.

Liczby na dziś:

Waga: 106,5 kg
Ciśnienie Skur. 123 Rozk. 86 Puls 68 

Podsumowując- Alleluja i do przodu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...