piątek, 28 sierpnia 2020

Wpis #4

 Czwartek za nami. Tradycyjnie sok z buraka  wzbogacił moje menu. Od kilku dni nie biorę jednego z leków na zbicie ciśnienia (zalecone miałem by go brać w sytuacji kiedy mocno podskoczą wskaźniki). nie było takiej potrzeby -ciśnienie od kilku dni utrzymuje się na stabilnym poziomie, choć lekko podwyższonym

Liczby na dziś:

Waga: 106,6 kg
Ciśnienie Skur. 124 Rozk. 85 Puls 64 

Pomimo drastycznego ograniczenia słodyczy i napojów słodzonych (dziś mija miesiąc od czasu mojej ostatniej coca coli) waga nie spada a wręcz powolutku rośnie.

Może zwiększony czas marszobiegów w przyszłości temu zaradzi.

Wczorajszy marszobieg trwał 30 minut. W tym czasie pokonałem 3 km w tempie 9'58''.

Dobra to tyle na dziś. Zmykam zrobić sok z buraka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...