Dziś jak lodołamacz wchodziłem do wody na pobliskim stawie. No no normalnie mors pełną gębą.
Waga spada wg planu. powoli ale konsekwentnie. Dziś chcę jeszcze potrenować w domu jakieś fit przysiady.
Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz