poniedziałek, 11 lipca 2022

Wpis #118

 Ciężko wejść mi w ten tydzień.

Zimny poniedziałek nie nastraja. Dziś w planie bieganie - 8,5 km.

Śniadanie już wpadło (grzanki z serkiem wiejskim i ananasem)

Na drugie owsianka (przygotowana do pracy przez żonkę)

Obiad - ryba w pomarańczy. Cóż to za wynalazek w ogóle.

Wracając do dnia wczorajszego. Wpadło mi jeszcze w aktywnościach 12 km rowerem na piwko z żonką. Dzieciaki nas zbojkotowały i zostały w domu z Xboxem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...