środa, 13 lipca 2022

Wpis #120

 Udało się wczoraj w końcu pobiegać. Wskoczyło kolejne 8,5 km. Piwo (bezalkoholowe) smakowało po biegu jak nigdy.

Wracając jednak do diety.

W domu jest nas czwórka. Ja z żonką mamy wdrożoną dietę dla par.  Dzieciaki natomiast obiady jedzą z nami (śniadania i kolacje już im odpuszczamy i robią sobie to co lubią), i to z obiadami mamy problem, dla dzieciaków jest "za zdrowo". No i robi się problem bo  wolą zrezygnować z obiadu i dojeść na kolację.

Ciekawe czy to problem tylko u nas, czy to szerszy problem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...