czwartek, 14 lipca 2022

Wpis #121

Odebrałem wczoraj rower z serwisu. Rumak sprawny, teraz tylko jeździć. Nie będzie na razie jednak okazji, bo dziś zaplanowane bieganie, a już jutro planujemy wyjazd weekendowy pod namiot.

I to w najbliższych dniach będzie największe wyzwanie ostatniego dietowego czasu. Jak tu obstać się z dietą pod namiotem?

Pożyjemy zobaczymy. A może ktoś z czytających ma pomysł jak nie ulec kampingowym kiełbaską, karkówką i innym dobrocią podniebienia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...