środa, 27 lipca 2022

Wpis #131

 Wczoraj zaliczony rower. Wpadło 30 km. Dużo lepiej się spało.

Dieta zachowana. Nadal nie potrafię zrezygnować  z energetyków (0 kcal oczywiście).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...