Wczorajszy dzień należy szybko wymazać z pamięci. Nie pobiegałem, nie pojeździłem. Leżałem i dochodziłem do siebie. Przeziębienie nie odpuszcza.
Może dziś wieczorem już się uda coś poruszać, bo czuję, ż czas mi ucieka.
Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz