Czwartek standardowo budzik o 5:30. Praca do 14. Dziś wyjątkowo do 15 u klienta z awarią dysku twardego w stacjonarce.
Obiad 16:00. Spacer po południu aby wyrobić 10K kroków.
Wieczorem czas z bliskimi i do łóżka ok 22:00.
Wyjątkowo wczoraj pakowanie córki na Arsenał z ZHP do Warszawy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz