Sobota to tradycyjna zbiórka harcerska dzieciaków. Tym razem zawożę tylko syna bo starsza córka w warszawie na akcji Arsenał z ZHP.
Treningowo 30 km roweru. Bieg niestety wypadł. Musiałem przełożyć na niedzielę, która zwykle należy do "kijkowania z żonką po lesie".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz