poniedziałek, 25 marca 2024

Wpis #187

 Czas na ostatni dzień tygodnia. Niedziela to zwykle kijkowanie z żonką po lesie na dystansie 10km. W tym tygodniu jednak kijki zostały w samochodzie, a ja nadgoniłem trening biegowy na dystansie 6 km w tempie 6.10.

Leniwie spędziliśmy tą handlową niedzielę (palmową). Wieczorem odebrałem córkę z Katowic po jej eskapadzie do Warszawy.

Wieczorem już tylko jeden odcinek serialu na Netflixie i przed 23 do łóżka. Rano trzeba wstać do pracy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpis #201

 Dziś powinno pojawić się podsumowanie miesiąca. Nie pojawi się. Nie ma na to czasu, może po majówce. Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylk...